KRONIKA
Koła nr 7 Krzyż przy Oddziale SEP w Pile

 

Zebranie założycielskie


Z inicjatywy Prezesa SEP Piła Pana mgr inż. Lecha Żaka w dniu 15.06.2015 roku odbyło się zebranie nowego koła nr 7 Krzyż przy SEP Piła.
W zebraniu uczestniczyli:
Mgr inż. Ryszard Belter dotychczasowy członek koła nr 14
Mgr inż. Stanisław Humeniuk dotychczasowy członek koła nr 14
Technik Kazimierz Czajka dotychczasowy członek koła nr 14
Mgr inż. Maria Belter
Mgr inż. Wiesław Mąka
Mgr inż. Artur Boberski
Technik Janusz Mroczko
Technik Dawid Mroczko
Technik Mirosław Pfajfer
Technik Grzegorz Cybulski
Technik Mieczysław Orepuk
Licencjat Bartosz Rusin
Technik Robert Popławski
Zebranie otworzył i prowadził Prezes SEP Piła Pan Lech Żak, który omówił podstawowe zadania i obowiązki statutowe Oddziału SEP oraz członków kół.
Na zebraniu dokonano wyboru władz koła. Podczas jawnego głosowania zostali wybrani:
Ryszard Belter – przewodniczący koła
Stanisław Humeniuk – z-ca przewodniczącego koła
Maria Belter – skarbnik
Dawid Mroczko – sekretarz
Prezes SEP Pan Lech Żak pogratulował wybranym i zobowiązał wszystkich do aktywnej współpracy i pracy na rzecz Oddziału SEP Piła.
Na zebraniu zarząd koła przedstawił podstawowe zadania na rok 2015, które zostały zaakceptowane przez zebranych.

 

 

25.07.2015r. – wycieczka techniczna do elektrowni wodnej Kamienna.


Elektrownia wodna Kamienna została zbudowana i oddana do eksploatacji w 1903 roku dla potrzeb fabryki karbidu. W 2012r. wybudowano pierwszą linię energetyczną z EW Kamienna poprzez Drawno do Choszczna, a później podłączono do niej sąsiednie powiaty. W czasie II wojny Światowej EW nie została zniszczona, a kolejarze z Krzyża zapobiegli demontażowi urządzeń przez wojska radzieckie. Po wojnie EW stanowiła podstawowe źródło zasilania w energię elektryczną węzła kolejowego w Krzyżu. W 1947 roku PKP przekazały EW energetyce w Gorzowie. Po kompleksowej modernizacji EW pracuje do dnia dzisiejszego i mimo dużego zakresu prac remontowych i modernizacyjnych elektrownia zachowała swój dotychczasowy styl i zabytkowy charakter.
Pracownik elektrowni w ciekawy sposób zapoznał z pracą elektrowni uczestników wycieczki i oprowadził po całym kompleksie elektrowni.
EW Kamienna znajduje się w malowniczym Drawieńskim Parku Narodowym na rzece Drawa. Jest to rzeka zaliczana do górskich rzek, atrakcyjna dla turystów i wodniaków, dlatego też po zwiedzeniu EW Kamienna uczestnicy wycieczki wsiedli do kajaków i Drawą spłynęli do wsi Łokacz Wielki, gdzie czekała już na nich gorąca grochówka i kiełbaski z grilla. W wycieczce wzięło udział 6 członków koła nr 7, 1 osoba z koła nr 8 i 6 osób towarzyszących.


Elektrownia wodna Kamienna Uczestnicy spływu w elektrowni


Wodowanie kajaków Stare Osieczno Uczestnicy spływu

26.09.2015r.
W XXVI Rajdzie samochodowo-technicznym z naszego koła nr 7 uczestniczyło 4 członków z 3 osobami towarzyszącymi. W programie wycieczki było zwiedzanie elektrowni wodnej w Samociążku, zapory w Pieczyskach i zwiedzanie warsztatu garncarskiego.


12-15.11.2015r.
Na wycieczce technicznej Barwy jesieni w Górach Izerskich z naszego koła były 3 osoby i jedna osoba towarzysząca. Zwiedziliśmy m.in. Planetarium w Zielonej Górze, Zamek Czocha, braliśmy udział w pieszych wycieczkach w Górach Izerskich po czeskiej stronie.
21.12.2015r.
Na Zarządzie Oddziału SEP Piła do koła nr 7 Krzyż przyjęto 5 nowych członków:
Inż. Marek Sobkowiak
Inż. Rafał Pyrek
Technik Beata Mąka
Technik Sławomir Mąka
Technik Ryszard Lala
Na koniec 2015roku koło nr 7 liczy 18 osób.


Rok 2016

16.02.2016r.

Tego dnia nasze koło zorganizowało wycieczkę techniczną na podstację trakcyjną w Krzyżu oraz zwiedzanie Zakładu Produkcyjnego Wilk.
W wycieczce wzięło udział 12 członków naszego koła nr 7, 1 osoba z koła nr 14, 1 osoba z koła nr 21 oraz 3 projektantów z EL KON, a także 3 przedstawicieli zakładu Wilk.
Gospodarzem na podstacji trakcyjnej był nasz kolega Mieczysław Orepuk, członek koła nr 7. Wszyscy z zainteresowaniem wysłuchali objaśnień do czego służy podstacja trakcyjna, jakie urządzenia i aparatura znajdują się na podstacji. Ponadto poznaliśmy zasadę działania wyłącznika szybkiego, dławików katodowych i urządzenia filtrów.
Następnie uczestnicy wycieczki udali się do zakładu Wilk.
P.K.I. WILK jest firmą rodzinną, specjalizującą się w produkcji urządzeń do przesyłu i rozdziału energii elektrycznej, głównie:
stacji transformatorowych z obsługą zewnętrzną oraz wewnętrzną w obudowach betonowych
stacji transformatorowych przewoźnych w obudowach metalowych
obudów i budynków stacji transformatorowych
rozdzielnic średniego napięcia dystrybucyjnych
rozdzielnic niskiego napięcia dystrybucyjnych i przemysłowych
układów pomiarowych oraz urządzeń automatyki i sterowania
obudów i konstrukcji rozdzielnic oraz urządzeń elektroenergetycznych
Odbiorcami produktów P.K.I. WILK są przede wszystkim operatorzy sieci elektroenergetycznych - zakłady energetyczne, zakłady przemysłowe, wykonawcy robót elektrycznych, hurtownie urządzeń i materiałów elektrycznych, itp.
Dodatkowo P.K.I. WILK prowadzi działalność handlową w zakresie dostawy materiałów i urządzeń do budowy sieci i urządzeń elektroenergetycznych.
Po zakładzie oprowadzali nas właściciele zakładu Jan, Piotr i Paweł Wilk.
Podsumowanie wycieczki i dalsza dyskusja odbyła się podczas smacznego obiadu.

 


Podstacja trakcyjna Krzyż Wlkp Uczestnicy spotkanie w PKI -WILK-

 

28.05.2016r.

W zawodach strzeleckich im. Mariana Perczaka zorganizowanych przez Zarząd SEP Oddział Piła z naszego koła brało udział 7 członków.
Koło nr 7 zajęło II miejsce, zdobywając pierwszy puchar dla koła. Członek naszego koła kolega Karol Walaszczyk osiągnął najlepszy wynik w strzelaniu do lotek: na 10 strzałów było 9 trafień.

 


24 - 26.06.2016r.

W wyjeździe techniczno – krajoznawczym do Ośrodka Szkoleniowego w Łagowie oraz do Branitz, Forst i Parku Mużakowskiego z koła nr 7 wziął udział kolega Kazimierz Czajka.

16.07.2016r.

W tym dniu była wycieczka techniczna do elektrowni wodnej Rosko na rzece Noteć, połączona ze spływem kajakowym rzeką Noteć z elektrowni wodnej do przystani wodnej Yndzel w Drawsku.
Elektrownia wodna została zbudowana w 2014 roku. Posiada 6 generatorów indukcyjnych, każdy po 60 kW. Elektrownia oddaje energię elektryczną do sieci 15 kV. Po zwiedzeniu elektrowni uczestnicy wycieczki popłynęli kajakami 30 km odcinek rzeki Noteć do przystani wodnej. Na trasie spływu można było podziwiać walory doliny Noteci oraz most kolejowy z 1848 roku na linii kolejowej Poznań – Szczecin. W trakcie spływu trzeba było pokonać trzy śluzy na rzece : Wrzeszczyna z 1911 roku, Wieleń z 1912roku i Drawski Młyn z 1915 roku. Wszystkie śluzy są w bardzo dobrym stanie technicznym i regulują poziom w rzece.
Na przystani Yndzel przy posiłku podsumowano wycieczkę, stwierdzając, że rzeka Noteć mimo tego że jest rzeką nizinną jest trudniejsza do spływu od rzeki Drawy. Ale wszyscy byli mimo zmęczenia zadowoleni z wycieczki i po krótkim wypoczynku rozjechali się do domów.
W wycieczce wzięło udział 20 osób w tym 12 członków koła nr 7 i 8 osób towarzyszących.

 

Elektrownia wodna Rosko Uczestnicy spływu w elektrowni Rosko
Śluza Wieleń Most kolejowy na rzece Noteć


20.08.2016r.

W Centrum Integracji Społecznych w Krzyżu członkowie naszego koła przeprowadzili bezpłatnie przegląd instalacji elektrycznej w budynku i wykonali pomiary ciągłości przewodów, rezystancji izolacji, skuteczności ochrony przeciwporażeniowej oraz natężenia oświetlenia.


10.09.2016r.

W XXVII Rajdzie samochodowo-technicznym z naszego koła nr 7 uczestniczyło 4 członków z 4 osobami towarzyszącymi. W programie wycieczki było zwiedzanie skansenu miniatur budowli i pokaz działania machin oblężniczych w Pobiedziskach oraz zwiedzanie Ostrowa Lednickiego.
27.10.2016r.
Na Zarządzie Oddziału SEP Piła do koła nr 7 Krzyż przyjęto 2 nowych członków:
1. Inż. Karol Walaszczyk
2. Inż. Mateusz Krasoń
Na koniec 2016 roku koło nr 7 liczy 20 osób.

Rok 2017

07.02.2017r.
Odbyło się pierwsze w tym roku spotkanie członków koła. Podsumowano działalność koła w 2016 roku oraz przyjęto plan zadań na ten rok. W spotkaniu udział wzięli zaproszeni goście: Burmistrz Krzyża Pan Zygmunt Jasiewicz, właściciele firmy Wilk P.P. Jan i Paweł Wilk oraz Prezes Oddziału SEP Piła P. Lech Żak.
Prezes SEP Piła zapoznał zebranych z planowanymi zadaniami Oddziału w 2017 roku, jednocześnie apelował o większą aktywność członków koła.
Pan Burmistrz z zadowoleniem przyjął fakt, że na terenie gminy powstało pierwsze stowarzyszenie techniczne i deklarował chęć współpracy władz gminy z kołem.
Po posiłku odbyła się druga część – szkoleniowa.
Omówiono metody wykonywania pomiarów elektrycznych do 1k, tj. rezystancji izolacji, ciągłości żył, skuteczności ochrony od porażeń oraz rezystancji uziemień. Zapoznano się z nowoczesną aparaturą pomiarową. Temat cieszył się ogromnym zainteresowaniem.
W spotkaniu udział wzięło 17 członków naszego koła i 4 zaproszonych gości, w tym Prezes Oddziału SEP w Pile Lech Żak.

27.05.2017r.
W III zawodach strzeleckich im. Mariana Perczaka zorganizowanych przez Zarząd SEP Oddział Piła z naszego koła brało udział 6 członków.
Koło nr 7 zajęło II miejsce, zdobywając drugi puchar dla koła. Członek naszego koła kolega Karol Walaszczyk osiągnął najlepszy wynik w strzelaniu indywidualnym – I miejsce, natomiast kolega Mateusz Krasoń – III miejsce. Najlepsi w naszej drużynie to Karol Walaszczyk, Mateusz Krasoń i Mieczysław Orepuk

 

 


08.07.2017r.
Koło nr 7 Krzyż, jak już stało się tradycją, zorganizowało wycieczkę techniczną połączoną ze spływem kajakowym po rzece Drawie. Tym razem uczestnicy mieli okazję zapoznać się z historią i stanem aktualnym rozdzielni energetycznej 110/15 kV w Drawskim Młynie.

 

 

Przewodnikiem i prelegentem był nasz kolega z koła Stanisław Humeniuk.
Po zwiedzeniu GPZ Drawski Młyn pojechaliśmy na przystań nad Drawą do wsi Łokacz Wielki. Tam wsiedliśmy do samochodów i z kajakami dojechaliśmy do Starego Osieczna. I stąd rozpoczęliśmy nasz spływ. Pogodę mieliśmy w kratkę – raz słońce, raz deszcz, a nawet burzę. W tym roku poziom wody w Drawie był bardzo wysoki, było pełno powalonych drzew i trzeba było trochę się napracować wiosłami. Nie obyło się też bez wywrotki, ale wszystko skończyło się szczęśliwie, gdyż płynęliśmy w grupie i dzięki temu można było sobie wzajemnie pomagać. To też sprzyja integracji grupy.

 

 

Po dopłynięciu do wsi Łokacz Wielki, wszyscy z apetytem zjedli gorącą grochówkę z wkładką, wypili kawę pogryzając słodkościami i dzieląc się na żywo wrażeniami. Trudno było się rozstać bo i słoneczko nas na koniec ogrzewało.

 

W wycieczce wzięło udział 15 osób, w tym 11 członków kół SEP Piła ( 8 osób z naszego koła) i 4 osoby towarzyszące.
15.07.2017r.
W wycieczce do Berlina, organizowanej przez SEP Oddział w Pile z naszego koła nr 7 Krzyż wzięło udział 5 osób.

 

 

26.10. – 29.10.2017r.
W tych dniach odbył się wyjazd naukowo – techniczny do Elektrowni w Połańcu, organizowany przez Oddział SEP w Pile.
Wyjazd z Piły autokarem zaplanowano na godz. 6,00. W drodze do Rytwian, gdzie mieliśmy noclegi i bazę wypadową do zwiedzania ciekawych miejsc w okolicy, pierwszy przystankiem był Oporów. W tej niewielkiej wsi zwiedziliśmy zamek Oporowskich, otoczony rozległym parkiem krajobrazowym.


Oporów leży w woj. łódzkim, niedaleko Kutna i Żychlina i właściwie nie był znany przez większość uczestników wycieczki.


Kolega Edmund a w tle porcelana i srebra zamkowe.
A to kilka wnętrz zamkowych:

 

I dziedziniec wewnętrzny:


Po zwiedzeniu zamku pojechaliśmy do romantycznego parku w Arkadii, założonego przez Helenę Radziwiłłową w 1778 roku.
Helena Radziwiłłowa zgromadziła w Arkadii bogatą kolekcję sztuki antycznej oraz rzeźb antykizujących i kopii dzieł antycznych, a także ,,starożytności'' średniowiecznych i renesansowych, z których utworzyła swoiste muzeum w Świątyni Diany. Znalazły się w nim Głowa Niobe, Popiersie Rzymianki, grecko-rzymskie stele, sarkofagi i urny grobowe, ozdoby ogrodowe, architektoniczne elementy lapidariane oraz obiekty antykizujące, jak rzeźba Śpiącej Ariadny, popiersie Meleagra, młodego Rzymianina, Trójnóg Stanisława Augusta, a także manierystyczny Maszkaron Guglielmo della Porta i hermy dłuta Michałowicza z Urzędowa. Podobny charakter mają dzieła sztuki wykonane na zamówienie księżny, jak Św. Cecylia dłuta Pietro Staggiego i Geniusz Śmierci Iwana Martosa. Osobliwością kolekcji są sprowadzone przez księżnę z Podola ,,baby'', kultowe rzeźby połowieckie z XII-XIII wieku.


Do Arkadii warto wybrać się , moim zdaniem, w cieplejszej porze roku, by tam więcej czasu poświęcić zwiedzaniu wszystkich zgromadzonych obiektów i w spokoju wczuć się w romantyczną atmosferę tego niewątpliwie wspaniałego ogrodu.
Wzmocnieni pożywnym obiadkiem, wsiedliśmy do autokaru, by dojechać do Rytwian, gdzie była nasza „baza” w Hotelu Rytwiany „Pałac” w byłej posiadłości Radziwiłłów.

Historia rytwiańskiego pałacu Radziwiłłów sięga połowy XIX wieku. Na terenie dzisiejszego parku została wybudowana cukrownia. W budynku mieszkał dyrektor cukrowni, a jego druga część pełniła funkcję magazynu. Pożar w 1924 roku strawił zabudowania cukrowni, ruiny decyzją księcia Artura Radziwiłła kilka lat później zostały rozebrane. Budynek po magazynach przebudowano na pałac letni rodziny Radziwiłłów.
Budowla jest bezstylowa i nie jest nazbyt okazała, ale utrzymana w niezłym stanie. W tym czasie założono też park, najstarszy drzewostan to lipy, kasztanowce i nieliczne pojedyncze okazy innych drzew. Od roku 1975 mieścił się tutaj hotel robotniczy Elektrowni Połaniec. Nowy okres w swoich dziejach pałac w Rytwianach rozpoczął po gruntownym remoncie w 1997 roku. Znajduje się tutaj ekskluzywny hotel "Rytwiany" gwarantujący wysoki standard świadczonych usług, a i walory przyrodnicze są ogromnym atutem jego położenia bo lasy dominują w jego krajobrazie.
Wieczorem wszyscy uczestnicy wycieczki oraz Prezes Oddziału Pilskiego SEP Lech Żak, po obfitej kolacji spotkali się na wieczorze integracyjnym. Prezes serdecznie przywitał uczestników, a także wprowadził w zagadnienia techniczne związane z wytwarzaniem energii elektrycznej w elektrowni Połaniec.

I w tak miłej atmosferze spędziliśmy wieczór.

 

Świetnie się nam rozmawiało i nikomu nie chciało się udać na spoczynek, chociaż w planach jutrzejszych mieliśmy zwiedzanie Elektrowni.
Następnego dnia, 27.10.br. po wzmocnieniu się śniadaniem udaliśmy się do elektrowni Połaniec. Po załatwieniu formalności wejścia do obiektu, powitał nas Prezes L. Żak, który następnie oddał głos Dyrektorowi ds. Technicznych, by ten wprowadził nas w zagadnienia techniczne i przedstawił w zarysie historię powstania i rozbudowy elektrowni.

 


Wejście do elektrowni.
A oto kilka migawek ze zwiedzania elektrowni:

 

 


I wewnątrz kilka fotek:

 

Decyzję o budowie elektrowni w Połańcu podjęto w 1972 roku, a pierwszy blok energetyczny o mocy 200MW oddano do eksploatacji w grudniu 1979 roku, a ósmy w X 1983r.
Elektrownia w Połańcu jest elektrownią parową, kondensacyjną, opalaną węglem kamiennym, a po modernizacji jednego z bloków spalana jest również biomasa. Elektrownia podjęła szereg działań mających na celu ograniczenie negatywnego oddziaływania na środowisko.
Obszar jaki zajmuje elektrownia, to 274 ha. Zbudowano szeroką bazę zaplecza technicznego i remontowego. Rozwiązano też problem związany z zagrożeniem powodziowym.
Zwiedzanie takiego obiektu na pewno pozostanie długo w pamięci każdego z uczestników tej wycieczki.
Po obiedzie grupa udała się do Pustelni Złotego Lasu w Rytwianach


Widok ogólny Pustelni.
Klasztor położony jest w specjalnej, leśnej strefie przyrodniczo - krajobrazowej z przewagą buka, dębu i grabu, a w jego bezpośrednim sąsiedztwie znajdujemy ciekawy pomnik przyrody – dąb 3-bratek (Trzybratek). Według tradycji w niewielkiej odległości od klasztoru w miejscu, gdzie obecnie jest kapliczka MB Fatimskiej był staw, w którym kameduli hodowali ryby dla własnych potrzeb a wiele lat później, na początku XX wieku, pobierano stąd wodę do pobliskiego radziwiłłowskiego browaru. Miejscowi do dziś nazywają to miejsce „browarek”.
Otaczający miejscowość i pokamedulską pustelnię krajobraz nie stracił na atrakcyjności i nadal przyciąga spragnionych ciszy i kontaktu z przyrodą wędrowników. W niedalekim rezerwacie krajobrazowo – leśno – wodnym „Dziki Staw” znajduje się modrzewiowy las i potorfowe jeziorko z okalającą go łąką, wykorzystywany obecnie jako staw rybny.
Centrum Terapeutyczne w Pustelni, ośrodek relaksacyjno – kontemplacyjny oferuje szeroką gamę usług dla „współczesnych pustelników”, pragnących wyciszenia i odpoczynku.
A tak się obecnie reklamuje i może niejeden z nas powinien sobie zafundować taką odskocznię od trudów życia codziennego.
„Jest to XVII-wieczny, pokamedulski kompleks klasztorny, ukryty w głębokich rytwiańskich lasach - swoiste Sanktuarium Ciszy. Jest to miejsce wyjątkowe, tajemnicze i piękne, przesiąknięte duchem milczącej, kamedulskiej obecności i kontemplacji. Dawna pustelnia skrywająca tajemnice kamedułów dziś staje się azylem dla uciekających od hałaśliwego świata. Dziś każdy może tu poczuć się na chwilę pustelnikiem, zatopić się w kamedulskie Memento Mori i odebrać do siebie przesłanie mnichów żyjących w milczeniu, samotności i modlitwie.”
Po zwiedzeniu Pustelni Złotego Lasu, pojechaliśmy do Połańca, zobaczyć „Kopiec Kościuszki”. W miejscu kopca Tadeusz Kościuszko, 7 maja 1794, wydał w Połańcu uniwersał, w którym na podstawie konstytucyjnego zapisu o opiece państwa nad stanem chłopskim, zniósł poddaństwo osobiste. Uznał prawa chłopów do ziemi, zmniejszył ciężary pańszczyźniane oraz bronił chłopów przed samowolą dziedziców. Po lewej stronie kopca biegnie ścieżka do skarpy z przepięknym i rozległym widokiem na dolinę Wisły, co warto zobaczyć, ale gdy nie pada deszcz.
Kopiec nie jest imponujący, ale upamiętnia tak ważny w naszej historii moment. Usypano go w 1917 roku w setną rocznicę śmierci Tadeusza Kościuszki.
W sobotę, 28.10 – niespodzianka – jedziemy do Kurozwęk, słynnego z pałacu i jedynej w Polsce hodowli bizonów.

Wnętrza kurozwęckiego Pałacu udostępnione są do zwiedzania z przewodnikiem, który zapoznaje z historią pałacu oraz zamieszkujących go rodów, a także z aktualnymi ciekawostkami. Zwiedzanie obejmuje pierwsze piętro pałacu - salę balową, salony, taras widokowy, krużganki i XVIII w. kaplicę, jak również dziedziniec i muzeum-„Skarby i pamiątki rodu Popielów oraz obrazy Józefa Czapskiego”, lochy pełne bajek i legend, a także piwnice z historią pałacu. W piwnicach pałacu zorganizowana została salka muzealna, w której obejrzeć można reprodukcje broni rycerskiej oraz zabytki znalezione podczas prowadzonego od 2000 roku odgruzowywania i porządkowania piwnic zamkowych.


Nie wiadomo jak długo kolega wytrzyma w tych dybach.
I trochę zdjęć ze zwiedzania pałacu ku zazdrości tym co nie byli:

 


Kraina bizonów rozciąga się tuż za pałacem. Bizony do Kurozwęk zostały sprowadzone z Belgii w 2000 roku przez Marcina Popiela. Każdego roku wiosną można zobaczyć na łąkach za pałacem malutkie bizonięta.

Ciekawym przeżyciem było na pewno oglądanie zwierząt z bliska podczas wycieczki wozem „safari bizon”, który wjeżdża na łąki pomiędzy bizony.
Następna atrakcja - wyjazd do polskiego Carcassone czyli Szydłowa, miasteczka otoczonego średniowiecznymi murami obronnymi z zachowaną do dziś Bramą Krakowską z XIV wieku. Tam zwiedzanie miasteczka, muzeum z salą tortur (znowu tortury!), wnętrza synagogi z XVI wieku (bardziej zapobiegliwi zaopatrzyli się tam w portrety Żydów – ponoć przyciągają fortunę). Wart obejrzenia był też kościółek Wszystkich Świętych z polichromią figuralną z 1375 roku. A jeśli chodzi o czasy współczesne to warto wiedzieć, że okolice Szydłowa to „zagłębie śliwki”, która we wrześniu ma swoje święto.

Panorama z murów obronnych Szydłowa

I znów sala tortur!


Idziemy do synagogi


Wnętrze synagogi
Jeszcze tego samego dnia pojechaliśmy do Baranowa Sandomierskiego, by zwiedzić zamek Lubomirskich, zwany „Małym Wawelem” Został wzniesiony pod koniec XVI wieku, w miejscu średniowiecznego, obronnego dworu rycerskiego. W XV stuleciu należał do szlacheckiej rodziny Baranowskich. Później właścicielem Baranowa został wielkopolski ród Górków, który w 1569 roku sprzedał dobra baranowskie Rafałowi Leszczyńskiemu.
Obecny kształt zamku jest imponującym dowodem wytwornego stylu zamożnej rodziny Leszczyńskich. Wspaniała architektura zamku została ukształtowana na wzór królewskiego Wawelu, stąd zamek baranowski nazywany jest Małym Wawelem.

Ostatnim właścicielem zamku z rodu Leszczyńskich był Rafał X, którego syn Stanisław Leszczyński był królem Polski. Na przestrzeni lat i wieków zamek w Baranowie Sandomierskim należał do kolejnych rodów, w tym Wiśniowieckich, Sanguszków, Lubomirskich, Małachowskich, Potockich i Krasickich. Ostatni właściciele zamku, rodzina Dolańskich, w latach 1900 - 1907 przeprowadziła gruntowne remonty. Efekty tych prac widoczne są do dziś.

Ostatnim właścicielem zamku przed wojną był Roman Dolański.
Podczas wojny zamek ponownie nie oparł się zniszczeniom, jednak zarówno uszkodzenia wojenne jak i oba XIX-wieczne pożary nie naruszyły architektury. Po wojnie reforma rolna ustanowiła Skarb Państwa nowym właścicielem. W dniach 4 i 5 stycznia 1968 roku nastąpiło formalne przekazanie zamku w Baranowie Sandomierskim Kopalniom i Zakładom Przetwórczym Siarki "Siarkopol" w Tarnobrzegu. W lipcu 1997 roku nowym właścicielem została Agencja Rozwoju Przemysłu S.A. w Warszawie, która zarządza obiektem do dnia dzisiejszego.
Obecnie zamek tętni życiem kulturalnym i turystycznym, a my mieliśmy okazję podziwiać jego wnętrza.

 

Widok z okna zamkowego na pięknie utrzymany ogród.
Po obiedzie w restauracji zamkowej powrót do bazy w Rytwianach, kolacja i wieczór integracyjny, a potem spanko i oczekiwanie na ostatni dzień wyprawy.
Niedziela, 29.10 – pobudka, śniadanie i wyjazd do ostatniego już przystanku - do Sandomierza. Szkoda tylko, że pogoda zaczęła nas nie rozpieszczać. Ale i tak sporo zobaczyliśmy. Spacer po mokrym Sandomierzu też miał swój urok.


Ciągle pada…………


Ucho igielne


Katedra w Sandomierzu, ul. Katedralna 1 - XIV-wieczna gotycka świątynia, w której przechowywane są relikwie Drzewa Krzyża Świętego podarowane przez Króla Władysława Jagiełłę.

Krzemień pasiasty – kamień optymizmu

Historyczny Sandomierz bywa nazywany "Małym Rzymem", a to dlatego, że podobnie, jak włoska stolica, ulokował się na 7 wzgórzach, a ponadto pod obydwoma miastami ciągną się tajemnicze, podziemne korytarze.
Sandomierz odznacza się tą niepowtarzalną atmosferą, klimatem dającej się tu odczuć przeszłości, przenikającej urokliwe zaułki. Nie wystarczy o tym mieście czytać, trzeba je zobaczyć i poczuć. Miasto poszczycić może się wspaniałą, oryginalną zabudową architektoniczną. Sandomierskie Stare Miasto to charakterystyczny zespół o średniowiecznym, szachownicowym układzie, skupionym wokół prostokątnego Rynku, z widocznym zarysem i zachowanymi fragmentami średniowiecznych murów miejskich. To jedna z najlepiej zachowanych i najpiękniejszych starówek w Polsce, o dużej wartości historycznej i architektonicznej, wpisana do rejestru zabytków o światowej randze. Wiele sandomierskich zabytków powstało już w XIV wieku, najcenniejsze to:
- Katedra w Sandomierzu, ul. Katedralna 1 - XIV-wieczna gotycka świątynia, w której przechowywane są relikwie Drzewa Krzyża Świętego podarowane przez Króla Władysława Jagiełłę.
- Zamek w Sandomierzu, ul. Zamkowa 12 - budowla z XIV wieku powstała w miejscu wcześniejszego grodu, Muzeum Okręgowe
- Ratusz w Sandomierzu, Rynek 1, charakterystyczna budowla z XIV wieku, przebudowana w wieku XVI, w stylu renesansowym, stoi w centralnej części Rynku, jest to jeden z najpiękniejszych i najbardziej rozpoznawalnych ratuszy w Polsce
- Brama Opatowska w Sandomierzu - jedyna zachowana brama miejska, element średniowiecznego systemu obronnego miasta, pochodzi z XIV wieku, na szczycie taras widokowy
- Kościół Św. Michała w Sandomierzu - obecnie Wyższe Seminarium Duchowne
- Kamienice miejskie, Rynek i Stare Miasto - zabytkowe domy mieszczańskie z bogatą historią, często obecnie żyją drugim życiem, np. w piwnicach konwiktu Boboli mieści sie fantastyczna Zbrojownia Rycerska
- Dom Długosza w Sandomierzu, ul. Jana Długosza - pięknie utrzymana gotycka budowla z czerwonej cegły ufundowana przez Długosza, dziś Muzeum Diecezjalne
Atrakcje w Sandomierzu
- Podziemia sandomierskie, zejście w Rynku w kamienicy Oleśnickich - funkcjonujące od wieków podziemne piwnice i lochy, obecnie udostępnione do zwiedzania. Dawniej wielokrotnie służyły mieszkańcom jako schronienie przed najeźdźcami
- Wąwóz Królowej Jadwigi w Sandomierzu - niezwykła atrakcja przyrodnicza, niespotykana w innych miejscach, szczególnie, że występuje w centrum miasta. Jest to wąwóz lessowy, w którym można zobaczyć niezwykle ciekawie uformowane korzenie starych drzew, wystające ponad powierzchnię piasków.
Z zwiedzaniu podziemi sandomierskich pogoda nie przeszkadzała:

 

Po zwiedzeniu Sandomierza, zjedzeniu obiadku, naładowani wiedzą tak techniczną jak i krajoznawczą i historyczną wracamy do Piły, by od następnego dnia „wskoczyć” w tryby codzienności. Niech żałują ci, którzy z możliwości skorzystania z tak ciekawej wyprawy nie skorzystali.
Grupa wycieczkowiczów liczyła 33 osoby: 26 członków z kół Oddziału SEP Piła i 7 osób towarzyszących. Z koła nr 7 było 3 członków.

15.12.2017r.
Protokół z zebrania sprawozdawczo wyborczego koła terenowego nr 7 Krzyż Wlkp. przy Oddziale SEP w Pile. w dniu 15.12.2017r.

Zebranie zostało otwarte przez dotychczasowego Przewodniczącego koła kolegę Ryszarda Beltera, który w krótkich słowach przedstawił cel zebrania i omówił działalność koła w 2017 roku.
W zebraniu wzięło udział 14 osób, mimo że zadeklarowało się 18 osób. Z ważnych przyczyn zawodowych 4 osoby nie mogły dotrzeć na zebranie i ich nieobecność została usprawiedliwiona. Lista obecności w załączniku nr 1.
Następnym punktem spotkania był wybór Komisji Skrutacyjnej.
Do Komisji Skrutacyjnej wybrano:
1. Kazimierz Czajka
2. Ryszard Lala
3. Bartosz Rusin
Przewodniczącym Komisji Skrutacyjnej został wybrany kol. Kazimierz Czajka.
Przewodniczący Komisji Skrutacyjnej zarządził wybory.
Na zebraniu zgłoszono kandydata na Przewodniczącego Koła:
1. Ryszard Belter
W głosowaniu tajnym Przewodniczącym Koła został kol. Ryszard Belter.
Protokół z wyboru Przewodniczącego koła – załącznik nr 2.
Następnie odbył się wybór Sekretarza koła. Na Sekretarza został zgłoszony kolega Stanisław Humeniuk.
W głosowaniu tajnym Sekretarzem Koła został kol. Stanisław Humeniuk.
Protokół z wyboru Sekretarza koła – załącznik nr 3.
Następnie odbył się wybór Skarbnika koła. Na Skarbnika została zgłoszona koleżanka Maria Belter.
W głosowaniu tajnym Skarbnikiem Koła została kol. Maria Belter.
Protokół z wyboru Skarbnika koła – załącznik nr 4.
Ostatnim punktem był wybór delegatów na WZDO WZD w Poznaniu.
W głosowaniu tajnym delegatami zostali kol. Ryszard Belter i Stanisław Humeniuk – Protokół z wyborów – załącznik nr 5.
Po wyborach zebrani podzielili się opłatkiem, złożyli sobie życzenia i przy wigilijnym stole rozpoczęła się dyskusja podsumowująca działalność koła w 2017 roku.

 

Na następny rok członkowie koła zgłaszali swoje propozycje dot. działalności koła, m.in. :
1. Udział w Targach Energetycznych w Poznaniu w dniach 23-26.04.2018r.
2. Wycieczka techniczna do Philipsa w Pile
3. Spływ kajakowy Drawą lub Gwdą w lipcu 2018 roku.
W miłej atmosferze, ci z kolegów, którzy nie skorzystali z licznych propozycji Oddziału uczestniczenia w organizowanych wyjazdach technicznych mogli chociaż obejrzeć zdjęcia.